RECENZJE FILMÓW / KSIĄŻEK / GIER PLANSZOWYCH I KOMPUTEROWYCH / SCIENCE FICTION / HORROR / FANTASY / THRILLER / POSTAPOKALIPSA

poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Na rozstaju dróg

Na rozstaju dróg
Gdzie dobro w lewo
A w prawo zło
Pojawiła się lodówka
Za nią pralka i lokówka
Z boku czarna limuzyna
W prawo skręt i już jej ni ma

Potem zeszły prosto z nieba
Gwiazdy lśniące martwym blaskiem
Proszą o kawałek chleba
Chętnie z dietetycznym masłem

Wargi oblizały skrzętnie
By nie został okruch żaden
Brzuchy jak balony wielkie
W mękach wykrzywione twarze

Drogę przysłoniły cielska
Dobra, zła już nie widziałem
Przyszedł Szatan prosto z piekła
Paczkę szpilek mu podałem

Z hukiem pękły wszystkie gwiazdy
Wystrzeliły wprost w niebiosa
Niosły je gastryczne gazy
Szatan wręcz ze śmiechu konał

Potem wstał i machnął ręką
Zdziwiony patrzyłem jak skręca w lewo

***

1 komentarz:

  1. to mi przypomniałem wiersz na który niedawno trafiłem (choć poetą nie jestem). Wiersz przypuszczalnie Kopernika, który poruszał niby sprawy przyziemne, a jednak zahaczając o gwiazdy. przecież to po drodze

    OdpowiedzUsuń