RECENZJE FILMÓW / KSIĄŻEK / GIER PLANSZOWYCH I KOMPUTEROWYCH / SCIENCE FICTION / HORROR / FANTASY / THRILLER / POSTAPOKALIPSA

wtorek, 10 kwietnia 2012

TRZY SZYBKIE (odc. 5): John Carter, The Awakening, Najczarniejsza Godzina


John Carter (2012)
gatunek: science fiction / przygodowy
podobne do: Avatar 
o czym: Ekranizacja klasycznej powieści sci-fi pt. "Księżniczka Marsa" (z 1912 roku), której autorem jest Edgar Rice Burroughs. Bohaterem historii jest John Carter, weteran amerykańskiej Wojny Domowej, który w bliżej niewyjaśnionych okolicznościach zostaje przeniesiony na Marsa i przeżywa tam szereg niesamowitych przygód, takich jak udział w konflikcie trzech ras zamieszkujących planetę i miłość do księżniczki jednej z tych ras.
czy warto obejrzeć? John Carter to obowiązkowa pozycja dla wszystkich fanów fantastyki. Wiele osób zarzuca mu brak polotu, ale trzeba pamiętać, że scenariusz powstał w oparciu o książkę napisaną ok. sto lat temu. Zatem wszelkie inne produkcje w rodzaju wyżej wymienionego Avatara powinny mieć kompleks wtórności wobec pomysłów, które zostały przedstawione w Johnie Carterze. To dobry, raczej niedoceniony film. Polecam!
werdykt:   7,5 /10


The Awakening (2011)
gatunek: horror
podobne do: Sierociniec, Inni
o czym: Młoda kobieta, która nie wierzy w duchy i bez pardonu rozprawia się z różnej maści szarlatanami organizującymi naciągane seanse spirytystyczne, zostaje wezwana do wyjaśnienia zagadki śmierci małego chłopca, który rzekomo ukazuje się w nocy i straszy w pewnej angielskiej szkole z internatem. Czyżby sceptycznie nastawiona bohaterka w końcu trafiła na prawdziwego ducha?
czy warto obejrzeć? Warto, ale... Jeżeli zaliczasz się do miłośników horrorów i widziałeś/aś już takie tytuły jak Inni z Nicole Kidman i hiszpański Sierociniec, po obejrzeniu The Awakening możesz poczuć się trochę zawiedziony/a. Początek filmu jest niezwykle ciekawy i zapowiada coś oryginalnego, ale końcówka wyraźnie rozczarowuje. Oglądamy klasyczne patenty z duchami, zrealizowane bardzo dobrze, ale to wszystko już gdzieś było (zwłaszcza w wyżej wymienionych dwóch tytułach) . 
werdykt:  /10


Najczarniejsza Godzina (2012)
gatunek: akcja / science fiction / horror
podobne do: filmów typu "inwazja z kosmosu"
o czym: Kosmici atakują! Tym razem jednak rzecz dzieje się w Rosji, a nie jak zwykle w tego typu produkcjach: w USA. Poza tym okazuje się, że kosmici są niemal niewidzialni (czasem tylko mienią się jakąś pomarańczową mgiełką) i interesuje ich energia elektryczna, którą mogą wyłuskać z naszej biednej planety. Plus do tego grupa młodych ludzi walczących o przetrwanie, czyli nic nowego.
czy warto obejrzeć? Szkoda czasu dla tej szmiry. Scenariusz filmu jest wtórny, aktorzy jacyś drętwi, a dialogi wręcz porażają swoją naiwnością. Akcja toczy się dość szybko, ale nie nie wciąga ani trochę. Efektów specjalnych też jakoś mało i delikatnie mówiąc nie zachwycają. Generalnie jest to bardzo słaby film, który właściwie nie zasługuje na ocenę wyższą niż 2/10, ale te pół punktu dodaję za kilka niezłych elementów postapokaliptycznych (głównie scenografie).
werdykt:  2,5 /10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz