RECENZJE FILMÓW / KSIĄŻEK / GIER PLANSZOWYCH I KOMPUTEROWYCH / SCIENCE FICTION / HORROR / FANTASY / THRILLER / POSTAPOKALIPSA

czwartek, 23 grudnia 2010


W przypadku problemów z odczytaniem proszę kliknąć na obrazek, żeby go powiększyć...

czwartek, 9 grudnia 2010

Zawieszenie

W klawisze stukam palcami.
Po co to robię? I co to znaczy?
Myślę sobie, że chyba czasami
Znajduję się w jakiejś pracy...

***

poniedziałek, 6 grudnia 2010

Psychodeliczne Mikołajki

6 grudnia. Czas prezencików. Wszystko pięknie. Ale... Żeby Mikołajki nie były takie do końca normalne, przygotowałem specjalny utwór, który jest niejako listem do Świętego Mikołaja. W każdym razie, na pewno nie jest to zwyczajny list do Mikołaja...


Drogi Święty Mikołaju!

Chciałbym dostać pod choinkę
Kłębuszek, trzy morwy i wiadro tęczowe,
Rzeźbę w firankę zawiniętą po głowę
I barszcz z łyżkami i suchą świnkę.

Tylko nie przynoś mi znów, jak co roku
Urządzeń i maszyn do produkcji pęset,
Te bowiem walają się wszędzie.
Pęseta niemal na każdym kroku.

Nawet ostatnio nasz biedny pies
Garść pęset połknął przypadkiem.
Szczeknął jeszcze sił ostatkiem,
Po czym zadławił się i zdechł.

Poza tym, Mikołaju, tak na innym gruncie
Spraw by nasza babcia straciła głos,
Wkurza nas bowiem ciągle się drąc:
Günter! Günter! Günter!

***

piątek, 3 grudnia 2010

Filozof

Przed oczami widzę ścianę
Jakiś zegar wisi na niej
Na zegarze czwarta trzydzieści
Pójdę może umyć plecy?

***

środa, 1 grudnia 2010

Jacuś Fatalista i jego Plan (10 z kosmosu)

Niech z kosmosu przybędzie Istota
Niech rozwali w drobny mak
Tą planetę, co się miota
I gdzie wszystko jest na wspak

Niech Istota swym promieniem
Laserowym zniszczy ład
Nie ostanie się stworzenie
Nie przeżyje żaden gad

A gdy czystka się dokona
Niech Istota zmieni plan
Nim na gruzach Świata skona
Niech zbuduje nowy nam

***

poniedziałek, 29 listopada 2010

klamerki

spogląda na mnie dziecko
zawinięte w ręcznik
ten ręcznik i to dziecko
tworzą strukturę
wiszącą na lince
utrzymywaną siłą
dwóch małych klamerek

dziecko uśmiecha się szeroko, szczerze
niemal mu wierzę!
potęga reklamy to prosty mechanizm
zamknięty w dwóch klamerkach

***

sobota, 20 listopada 2010

Ślimosa

Razu jednego głaszcząc oposa
Tak myślała Złotowłosa:
Słońce świeci, kwiatki rosną
Skrzyżuję jakieś zwierzę z osą

Ślimak to był piękny, młody
Muszla jego baśniowej urody
Po kropel dywanie, całkiem bosa
Nadbiegała ku niemu z ukosa

Machnęła ręką niczym różdżką
Tam, gdzie stał ślimak kłąb dymu buchnął
Zdziwiła się przeto Złotowłosa
Ujrzawszy jak wygląda Ślimosa

Patrzy na stwora i się śmieje:
Przecież takie coś nie istnieje!
Ślimosa zaś przemówiła na głos:
Do diabła z tą twoją wyobraźnią!
Nie zamierzam tu żyć ani chwili
I popełniła harakiri

***

piątek, 19 listopada 2010

Klatczanie

w klatkach standaryzowanych
mieszkają maniacy
jeden kraty swojej klatki
przyozdobił w piękne kwiatki
drugi talerz zawiesił na ścianie
prosto z obiadu, jeszcze w śmietanie
ładniej od razu wygląda mieszkanie

***

czwartek, 18 listopada 2010

Pyry w Poznaniu

Raz w Poznaniu zjadłem kartofla.
Stereotyp to, czy plotka?
Lecz potwierdzam informację:
Tam kartofle są bydlaszcze.

***

sobota, 13 listopada 2010

Część piąta z cyklu "Mroki Średniowiecza"

Dziwny sen

Och Cedryku! Mój obrońco!
Czy pytano cię o broń, co
Niszczy, pali, sieje grozę?
Milgrid, śpij... Jest nocy środek...

***